Arkadiusz Adamczyk (LKS Haczovia Haczów)

 Trzeba trenować, trenować i jeszcze raz trenować , bez treningu nic się nie uda.

 

foto; Marcin Kur

 

 

Zacznę od nietypowego pytania. O czym myśli bramkarz w trakcie meczu?

 

Ja staram się być skoncentrowany na meczu. Z tyłu widzę całe pole gry widzę jak zawodnicy są ustawieni, też dużo krzyczę, podpowiadam i żyje tym meczem. Nie patrzę na trybuny, nie interesuje mnie kto z trybuny krzyczy, po prostu robię to co do mnie nalezy, czyli bronię bramki, podpowiadam zawodnikom. I staram się nie mysleć o innych rzeczach typu rodzina, dziewczyna itp. W czasie meczu liczy się po prostu drużyna .

 

Szczęsny, Boruc czy Fabiański, kim chciałbyś być?

 

Chciałbym być i jestem sobą. Trenuję, gram dla siebie i drużyny, staram się wykonywać to jak najlepiej. Jeśli juz padło takie pytanie to odpowiem tak, że wszyscy trzej są dla mnie wzorem ,ale jeśli już miałbym wybrać to wybrałbym Fabiańskiego z takiego też powodu, że kolega na mnie tak mówi i jestem trochę podobny do niego, tak co niektórzy uważają i też mi się podoba jego kariera to jak broni itd. Dlatego wybieram Fabiańskiego.

 

Obecnie Twój klub zajmuje 12 miejsce w klasie A. Awans i spadek raczej wam już nie grozi. Jak oceniasz ten sezon i jakie zmiany byłyby potrzebne, żeby za rok włączyć się w walkę o awans?

 

Zostało 5 kolejek bodajże do końca. Jest dość ciasno w tabeli ,ale spadać na pewno nie zamierzamy. Zmiany powinny być takie, żeby wzmocnić drużynę kilkoma zawodnikami. Przydało y się również poprawić frekwencje zawodników na treningach jak i na meczach. Tak poza tym atmosfera w klubie jest jak najbardziej miła bez żadnych zarzuceń. Trzeba trenować, trenować i jeszcze raz trenować , bez treningu i ludzi nic się nie uda.

 

W takim razie jak trenujesz w zespole?

 

Trenuję razem z zawodnikami. Rozgrzewam się sam lub z nimi, zazwyczaj w piątki są treningi strzeleckie więc wtedy dużo mam do roboty. Niestety nie mamy trenera bramkarzy ,ale robię sobie czasem sam z kolegą trening. Po prostu przychodzę godzinę, półtorej przed treningiem i trenuję sam dla siebie. Wymyślam ćwiczenia ,szukam na internecie różnych treningów, lub robię to czego się nauczyłem przez cały okres grania w piłkę,.

 

W ostatnim meczu wygrywacie z wyżej notowaną Pakoszówką . Jak wyglądało to spotkanie?

 

Przed wyjściem na murawę byliśmy nastawieni i zdeterminowani na wygraną. Ja tak samo, bo wiem że dużo ode mnie zależy jak się potoczy wynik. Od początku spotkania dominowaliśmy, było dużo sytuacji, strzałów, aż w kocu wpadła pierwsza bramka około 15 minuty. Później dalej graliśmy swoje, ale i Victoria miała szanse i strzeliła gola. Udało im się to zrobić z rzutu rożnego w około 25 minucie. Błąd obrońców pozwolił zawodnikowi z drużyny przeciwnej dojść do piłki w powietrzu i padła bramka na 1:1. To nas tylko jeszcze bardziej zmotywowało. Wiemy o co walczymy, więc ruszyliśmy dalej z atakiem na Pakoszówke ,znowu kilka strzłów i sytuacji, żeby wyjśc w tym spotkaniu na prowadzenie i udało się to około 40 minuty. Do szatni zeszliśmy z wynikiem 2:1. Chwila przerwy, wymiana zdań w szatni ,motywacja trenera po czym wychodzimy na drugą połówkę. W drugiej połowie przez kilka minut Pakoszówka mocno zagrażała naszej bramce , dwa rzuty wolne z 25 metrów lecz nie udało im się tego wykorzystać. Parę moich interwencji na to im nie pozwoliło. My również atakowaliśmy, lecz nie udało sie podwyższyć wyniku zarówno nam jak i Victorii. Więc wynik z pierwszej połowy pozostał bez zmian i trzy punkty zostały w Haczowie.

 

 

Wygrać lub przegrać można z każdym. Z kim porażka wkurzyłaby was I waszych kibiców najbardziej?

 

W tej lidze owszem. Najbardziej denerwuje jak się przegrywa z słabsza drużyną ,denerwuje to nas zawodników jak i kibiców. Nie mniej ważne są derby. Trzy tygodnie temu udaliśmy sie do Iskry Iskrzyni , oni w tabeli zajmują 2 miejsce ,więc było jasne,że to będzie ciężki mecz ,ale udało się wygrać nawet z tak dobr drużyną 1:0. . Tydzień później podejmowaliśmy na własnym boisku Cisy Jabłonica Polska co oznacza, że to były kolejne derby. 

 

Ta drużyna jest w strefie spadkowej, podeszliśmy do tego meczu na luzie, do tego byliśmy osłabieni przez brak 3 podstawowych zawodników i ulegliśmy im 3:1. To bardzo wkurzyło nas jak i kibiców ,ale po wczorajszym meczu pokazaliśmy, że możemy wygrywać z lepszymi.

 

 

Mecz, który utkwił Ci najbardziej w pamięci?

 

Na pewno ten w którym debiutowałem. Czyli w tamtym sezonie ,gdy graliśmy w okręgówce. Było to z Ustrzykami Dolnymi. Miałem wtedy 16 lat.

 

 

Rzadko padają remisy w waszej lidze. Haczów na 25 spotkań zremisował tylko 3 razy. Czym to wytłumaczysz?

 

Nie mogę tego inaczej wytłumaczyć jak to, że tutaj każdy z każdym może wygrać. Co tydzień się coś zmienia u nas czy u innych drużyn. Nie ma jednego czy dwóch zawodników i już są kłopoty. Albo spotkanie się układa po naszej myśli i wygrywamy albo jest kiepsko i kończy się to przegraną. 

Innego wytłumaczenia na to nie ma.

 

 

Był jakiś mecz w tym sezonie, w którym przez błędy arbitrów zabrano Wam punkty ?

 

Parę razy na pewno się zdarzyło,ale nie pamiętam też wszystkiego. Sędziowanie powinno ulec poprawie , zazwyczaj na linii są młodzi, niedoświadczeni sędziowie i nie potrafią podjąć racjonalnych decyzji.

Wczoraj na linii sędziowała młoda dziewczyna i akurat do niej nie mogliśmy mieć pretensji

 

 

Przed wami wyjazd na trudny teren do Zarszyna. Remis brałbyś w ciemno czy zagracie o zwycięstwo ?

 

 

Trudny teren dlatego w ciemno bym brał remis ,ale kto wie jak się mecz potoczy. Może uda się przywieźć 3 punkty.


 

W kraju i na świecie

 

 

 

Mrukowa, Zamczysko Mrukowa.

Dawno temu był zamek, którego właścicielem był Mruk. Znaleziono też w Mrukowej monetę Aleksandra Wielkiego. W Mrukowej jest też klub – Zamczysko, walczący o utrzymanie w klasie okręgowej. W nim napastnikiem jest Kamil Bilski.

Kamil Bilski

" Zwyciężają tylko Ci, którzy nie tracą wiary"

 

 

Za nami mecz z Ekoballem Sanok. Wynik 0- 6 nie pozostawia żadnych złudzeń. Nie da się nawet zrzucić winy za wynik na arbitrów przy takiej przegranej. Rok temu grając o awans nastroje w zespole były pewnie odmienne niż teraz. Aż tak duża jest przepaść między A – klasą, a okręgową, że na 5 kolejek przed końcem musiałby być “cud”, żeby Zamczysko unikneło spadku?

 

 

No nie da się ukryć, ze Stal nie dała nam w tym spotkaniu żadnych szans na rozwinięcie skrzydeł. Możliwe, że niedzielne spotkanie nie byłoby tak jednostronne, gdyby w naszej drużynie nie zabraklo kilku kluczowych zawodników, którzy z różnych powodów nie mogli wystąpić z Ekobalem. Odnośnie różnicy między A klasą a Okręgówką jest ona ogromna. A jeśli chodzi o nasze szanse na utrzymanie się to wydaje mi się, że jeszcze nie wszystko stracone. Myślę, ze nie należy nas jeszcze skreślać, bo jak mówi nasze szalikowe motto " Zwyciężają tylko Ci, którzy nie tracą wiary"

 

 

Jedlicze, Korczyna, Besko, Uherce I Iwonicz. To wasi rywale. Sensacja w Jedliczu i kto wie może ostatnie spotkanie będzie decydowało o utrzymaniu ...

 

Niestety terminarz nas nie rozpieszcza i nadchodzące meczę gramy z bardzo wymagającymi drużynami. Nie pozostaje nam jednak nic innego jak zmobilizować się i walczyć do ostatniej kolejki.

 

W meczu z Sanokiem, najlepszy był wasz bramkarz. Z taką grą I z tym składem Ekoball poradzi sobie w czwartej lidze ?

 

Na pewno należą się brawa dla Mateusza za postawę w niedzielnym spotkaniu, bo wynik mógłby być wyższy, gdyby nie jego interwencje. Trudno powiedzieć jak Stal poradzi sobie w 4 lidze, bo jak pokazuje przykład spadkowicza z 4 ligi Czarnych Jasło, dominacja w Klasie Okręgowej nie musi nic gwarantować.

 

Grasz jako napastnik, była szansa na strzelenie honorowej bramki Sanokowi?

 

W niedzielnym meczu niewiele nam wychodziło w ofensywie, lecz mieliśmy parę niezłych sytuacji. Szansa na pewno była ale niestety się nie udało

 

Na koncie macie 5 zwycięstw, który mecz był najlepszy w waszym wykonaniu?

 

Moim zdaniem najlepszy mecz rozegraliśmy w rundzie jesiennej, kiedy to przed własną publicznością pokonaliśmy Strachocinę 6:0. W tym spotkaniu wychodziło nam praktycznie wszystko.

 

Po, którym spotkaniu byliście najbardziej wkurzeni?

 

Na myśl przychodzą mi dwa mecze. Pierwszy to derbowe starcie z Łęzynami w rundzie jesiennej, gdzie straciliśmy zwycięstwo w doliczonym czasie gry. Natomiast drugi to wyjazdowe spotkanie z Długiem, gdzie przegraliśmy bardzo wazny mecz na własne życzenie. 7

 

Mecz, który nie zapomnisz do końca życia?

 

Jest to dopiero mój pierwszy sezon w seniorskiej druzynie i z pewnością do końca życia nie zapomnę mojego debiutu, który był jednocześnie pierwszym meczem w sezonie, kiedy to podejmowaliśmy u siebie Iskrę Przysietnica. Po wejściu na boisko z ławki zdobyłem w końcówce meczu bramkę dającą nam remis.

 

Zamczysko to piłkarze z gminy Osiek Jasielski czy też macie graczy spoza gminy?

 

Nasz zespół bazuje głownie na wychowankach, jednak wiadomo że chcąc wzmocnić drużynę każdy klub potrzebuje transferów, u nas występuje 4 graczy którzy swoje przygody z piłką rozpoczynali w innych klubach. Przed rundą pozyskaliśmy dwóch zawodników, którzy szybko zaadaptowali się w naszej drużynie. A dwójka pozostałych jest z nami już kilka lat i przypuszczam że są zadowoleni z gry w Zamczysku głównie dzięki świetnej atmosferze jaka panuje w zespole .

 

To jaki obstawiasz wynik w najbliższej kolejce, w której jedziecie do Jedlicza ?

 

Czeka nas na pewno bardzo cięźki wyjazd ale myślę pozytywnie. Obstawiam zwycięstwo ZAMCZYSKA !