Piłka w regionie

Futbol w regionie

3 liga

Garbarnia Kraków - Cosmos Nowotaniec 3-1

1:0 Siedlarz 37-karny, 1:1 Maślejak 57, 2:1 Siedlarz 63, 3:1 Nieśmiałowski 90

Avia Świdnik - Karpaty Krosno 2:1

1:0 Białek 8,   1:1 Cempa 38,  2:1 Białek 41

4 liga

Izolator Boguchwała - LKS Pisarowce 1:1

1:0 Bogacz 3, 1:1 Sobolak 48

Wólczanka Wólka Pełkińska - Czarni 1910 Jasło 4:1

1:0 Kocur 13, 1:1 Urban 33-karny, 2:1 Pietluch 61, 3:1 Pietluch 71, 4:1 Skuba 76

5 liga

Szarotka Uherce 0-2 Przełom Besko
Przełęcz Dukla 4-0 Nafta Jedlicze
Zdjęcie użytkownika Ligakrosno.

 

przepowiednia

To będzie wstrząsająca sobota. Dziś czarno typujemy przed jutrzejszym meczem w Czarnogórze.

Avia Świdnik
-
Karpaty Krosno
25 marca, 14:00

Poskromienie rycerzy wiosny, skromne 2-0, ale jednak w plecy.

Garbarnia Kraków
-
Cosmos Nowotaniec
25 marca, 15:00

Nie pomoże tłumaczenie, że arbiter był stronniczy. Różnica 3 bramek zrobi swoje.

Izolator Boguchwała
-
LKS Pisarowce
25 marca, 13:00

Dobra gra gości po stracie bramek będzie musztardą po obiedzie. 2-0.

Wólczanka Wólka Pełkińska
-
Czarni 1910 Jasło
25 marca, 15:00

Ktoś obstawi 5 i więcej goli . 0-5 to najniższy wymiar kary.

Ku pokrzepieniu serc;
istnieje duże prawdopodobieństwo, że to będą ślepe strzały.


 

 

Paweł Sobota (Cosmos Nowotaniec)

Paweł Sobota (Cosmos Nowotaniec)

Może wybuduję jakiś kolejny nowy stadion, bo studiuję budownictwo i pewnie w przyszłości to tym będę się zajmował.

rozmowa po inaugurującym wiosnę meczu z JKS Jarosław

 

W 79 minucie zdobyłeś wyrównującą bramkę dla Cosmosu w meczu z JKS Jarosław. Pawle jak strzeliłeś gola?

Bramka była zdobyta po dobrym, mocnym dośrodkowaniu Marka Maślejaka z rzutu rożnego. Przyłożyłem głowę i piłka wpadła do siatki.

 

Jak ocenisz mecz i grę Cosmosu w Jarosławiu?

Był to pierwszy mecz po długiej przerwie zimowej, rozgrywany na grząskim boisku z dobrze zorganizowaną drużyną jaką jest JKS. Cały czas zgrywamy się z chłopakami, bo w naszym składzie nastąpiły pewne roszady.

W pierwszej połowie zarówno my jak i JKS mieliśmy swoje szanse na zdobycie bramek. Był to mecz walki. Piotrkowi Laskowskiemu i Markowi Maślejakowi zabrakło niewiele do umieszczania piłki w siatce rywali. Mateusz Krawczyk wybronił jedną „setkę” jaką miał JKS. Druga połowa rozpoczęła się dla nas nie najlepiej, sędzia podyktował karnego dla gospodarzy, którego pewnie wykorzystali. Walczyliśmy do końca i udało się wyrównać, a przy odrobinie szczęścia w końcówce mogliśmy strzelić drugiego gola. Myślę, że jak na pierwsze spotkanie to nasza gra nie wyglądała najgorzej. Gra się tak jak pozwala przeciwnik, udało nam się podnieść po straconym golu, wszyscy chłopaki zostawili serducho na boisku. Szanujemy ten punkt.

 

W 17 spotkaniach zdobyliście 17 punktów. Walka o utrzymanie będzie zapewne ciężka ...

Jesteśmy beniaminkiem, liga jest wyrównana, każdy mecz był i będzie ciężki. Jesteśmy drużyną z małej wioski, większość chłopaków pracuje, niektórzy tak jak ja studiują, mamy w tej rundzie tylko 6 meczy u siebie. Będziemy walczyć, myślę, że charakteru nie braknie. Każdy punkt jest dla nas cenny, a w zeszłej rundzie udowodniliśmy, że stać nas na sprawianie niespodzianek (wygrane z Motorem czy Stalą Rzeszów). Oby tych punktów udało się zdobyć jak najwięcej.

 

 Mógłbyś naszym czytelnikom przybliżyć swoją piłkarską karierę?

Pierwszym klubem była drużyna z mojej rodzinnej miejscowości LKS Haczów, ale tak naprawdę podstaw piłki nożnej nauczył mnie trener Marek Adamiak, który był moim trenerem w młodzieżowych drużynach Karpat Krosno, za co jestem mu bardzo wdzięczny. Gdy byłem w liceum miałem krótki epizod w drużynie seniorskiej Karpat u trenera Tomasza Wacka. Po skończeniu wieku juniora, przeszedłem do Nowotańca za sprawą Pana Roberta Pieszczocha i trenera Szymona Gołdy. Od tego czasu godzę studiowanie w Krakowie z grą w piłkę w Cosmosie, z którym udało mi się wywalczyć awans do 3 ligi w drużynie prowadzonej już przez Irka Zarzykę.

 

 Realnie patrząc jest szansa, że zagrasz w Ekstraklasie? Jakbyś miał taką możliwość, w którym polskim klubie chciałbyś grać?

Hehe. Szansa jest zawsze, ale w tym wypadku raczej nie duża. Nigdy nic nie wiadomo. Jak nie będę grał w piłkę to może chociaż wybuduję jakiś kolejny nowy stadion, bo studiuję budownictwo i pewnie w przyszłości to tym będę się zajmował.

Nie mam jakiegoś ulubionego klubu w Ekstraklasie, ale lubię drużyny z charakterem. Niech będzie Termalica.

W kraju i na świecie