Mateusz Inglot ,prezes, Cisy Jabłonica Polska

2015-08-03 18:38

Zawodnicy grają za przysłowiowe piwko i kiełbaskę

pierwszy z lewej Mateusz Inglot, zdjęcia Katarzyna Inglot

2 sierpnia 2015 rok, godzina 11.00, stadion Cisów Jabłonica Polska, Inauguracja sezonu 2015/2016 drużyn OZPN Krosno

Rozmowa:

 Gratuluję wygranej, wynik 4-1 robi wrażenie. Po dwie bramki pakują Szul i Czubski. Tak łatwo się grało, spodziewano się raczej trudniejszej przeprawy?
Witam, tak jak napisałem w relacji pomeczowej,(na stronie internetowej klubu) spodziewaliśmy się trudniejszej przeprawy, bowiem drużyna z Krościenka Wyżnego od zawsze była nie wygodnym dla nas rywalem. Mecz sam w sobie był dobrym widowiskiem, z jednej jak i drugiej strony mogły paść jeszcze bramki. Jednak zdecydowanie więcej sytuacji bramkowych stworzyła nasza drużyna i zasłużyliśmy na to zwycięstwo. 

Podobno kibice nie zawiedli?
Powiem krótko, spodziewaliśmy się, że będzie dużo kibiców ale nie spodziewaliśmy się, że aż tylu. Praktycznie był "komplet".


 Kto będzie rozdawał karty w tym sezonie w A 1 Krosno. Ktoś zagrozi drużynie z Sanoka?
Tak jak pan powiedział, zdecydowanym faworytem jest oczywiście "Stal" Sanok, klub z wielkimi tradycjami i z potężnym budżetem jak na "A" klasowe kluby. Poza "Stalą" ciężko wytypować drugiego kandydata, liga jest bardzo wyrównana i bardzo mocna, a sezon bardzo długi. Być może będzie to odradzająca się drużyna "Leśnika" Baligród czy "Wisłok" Sieniawa bądź "Sanovia" Lesko. Będziemy mądrzejsi po rundzie jesiennej.


Jaki jest cel na ten sezon Cisów Jabłonica Polska?
Nie ma się co oszukiwać i popadać w samo zachwyt, jesteśmy małym klubem i na pierwszym miejscu stawiamy sobie za cel utrzymanie się w "A" klasie. W lidze grają bardzo uznane marki, a wieś licząca około 1000 mieszkańców nie ma się co porównywać do Sanoka, Leska, Brzozowa czy choćby rywala zza miedzy Haczowa. Jednak znam moich zawodników nie od dziś i jestem pewny, że stać nas na "coś więcej". Także wszystko w naszych nogach i sercach.


 Najmocniejsze ogniwa w drużynie to?
Na pewno naszym najmocniejszym ogniwem jest wspaniała atmosfera, która panuje w szatni. Zawodnicy są z sobą bardzo zżyci, tak jakby grali razem od dziecka. Co do zawodników nie wymienię najmocniejszego ogniwa bo wszyscy wspólnie tworzymy jeden kolektyw. "Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego"


 Jesteś prezesem klubu stad pytanie, co jest największym problemem zespołów w A - klasie. Kasa, arbitrzy, czy piłkarze?
Nie od dziś wiadomo, że bolączką takich klubów jak my jest oczywiście budżet, który nie pozwala na zbyt wiele. A z samego budżetu gminnego ciężko jest zamknąć cały sezon. Zawodnicy grają za przysłowiowe piwko i kiełbaske, ale dzięki właśnie dobrej atmosferze udaje nam się to wszystko połączyć. Na temat arbitrów nie mamy zwyczaju się wypowiadać, każdy z nas jest tylko człowiekiem, nawet najlepszemu jakiś błąd się przytrafi.


Przed Wami kolejny mecz, tym razem z LKS Długie. Jak się będziecie do niego przygotowywać?
Hmm jak się będziemy przygotowywać? To raczej pytanie do trenera (śmiech). Na pewno zrobimy dwa treningi w tygodniu, a co do planów taktycznych to trener z pewnością cos przygotuje swoim zawodnikom. Jedno jest pewne, nie popadamy w hurraoptymizm po pierwszej kolejce a do Długiego pojedziemy zapewne powalczyć choćby o jedno oczko. 

Dziękuję za rozmowę
Dziękuję serdecznie i pozdrawiam. Trzymajcie za nas kciuki.